Naszym zadaniem jest poszerzanie swojej świadomości na wszystko inne co jest świadomością, aby dać temu szansę na zaistnienie.
Proces budzenia się jest niczym innym, jak odzyskiwaniem potencjału swojej świadomości. Uzyskaniem dostępu do swojego świadomego ja, które doskonale zdaje sobie sprawę z miejsca, w którym się znajduje, czasu i przestrzeni. Świadome Ja, zadaje pytania i łączy kropki. Zdaje sobie sprawę, że ciało i fizyczność zajmuje niewielką część wszystkiego co jest i też posiada swoją świadomość, a jego dusza, jego świadomość, jest centrum zdobywania i przyswajania informacji, nieskończoną energią we wszechświecie.
Kiedy budzi się świadomość i łączy z pierwszymi trzema wymiarami, świat fizyczny poszerza się o nie fizyczny. Zaczynamy istnieć a nie tylko żyć. Do naszej świadomości dochodzą informacje, które budzą nasze postrzeganie. I kiedy tylko zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego i decydujemy się świadomie na ten rozwój, poszerzamy się jeszcze bardziej, coraz to mocniej uświadamiając sobie swoją obecność.
I tak jak na dole, tak i na górze. Wszystko zbudowane jest dokładnie tak samo. Jesteśmy zbudowani na obraz wszechświata i nim jesteśmy. Nie na odwrót, to nie wszechświat jest nami. To my jesteśmy wszechświatem. I wszystko co ważne z naszego wnętrza wychodzi. Uświadomienie siebie, swojego świadomego ciała, życie i istnienie, poszerza pole, w którym istniejemy. Im jest mocniejsza świadomość, tym staje się głębsza, bardziej stabilna, już nie subtelna, ale gęsta, z możliwością budowania struktury zewnętrznej i zmiany rzeczywistości, w której przyszło nam żyć.
I kiedy uświadamiamy sobie, że wszystko dookoła ma swoją świadomość, a my jesteśmy w stanie porozumieć się z tymi świadomościami, tylko przez swoją świadomość, budujemy połączenia, które stają się coraz bardziej trwałe. I z subtelnych świadomości dookoła, budzą się potężne obecności, które posiadają świadomość, które zaczynają nas wspierać i razem z nami budują rzeczywistość.
Ale, żeby te świadomości wokół nas się przejawiały, to my jako świadome jednostki duchowe, musimy sobie uświadomić najpierw siebie. Kolejnym etapem, jest uświadomienie, że nasze ciało ma swoją świadomością, która oczywiście jest bardzo spójna z naszym ja, ale kiedy zaczynamy bardziej na tą informację zwracać uwagę, zaczniemy czuć, że nasze ciało do nas mówi.
Kiedy osiągniemy połączenie z naszym ciałem i zaczniemy rozprawiać się z wszelkimi negatywnymi informacjami zapisanymi w naszym ciele, emocjami i traumami, poczujemy większą ulgę. Kiedy będziemy mogli swobodniej oddychać, bez lęku i winy, zaczniemy sobie uświadamiać, że funkcjonujemy w jakiejś kolejnej świadomości. Tą świadomością będzie nasze pole. I najpierw subtelnie, a z chwili na chwilę coraz bardziej będziemy świadomi naszego pola, które w sobie łączy świadomość 15 wymiarów, tej wielowymiarowej przestrzeni. Dopiero po uświadomieniu, że je mamy, że mamy poprzez świadomość swoją dostęp do tej przestrzeni i jesteśmy w stanie się temu przyglądać swoimi wewnętrznymi oczami, lub czuć swoim wewnętrznym czuciem, będziemy mogli poszerzyć się jeszcze bardziej i zacząć rozumieć czym jesteśmy. Jako człowiek, Dusza, Istota i świadomość. I z chwili na chwilę, zamieni się w coraz głębsze, bardziej stabilne postrzeganie, z coraz to większą świadomością i pewnością, że jesteśmy częścią czegoś bardziej.
I znowu, kiedy bez winy i wstydu będziemy na to patrzeć i z tym pracować. Kiedy z większą łagodności i stabilnością zaczniemy obserwować swoje pola świadomości, poczujemy, że wokół nas więcej świadomości do rozpoznania. Ponieważ Ziemia, też posiada swoją świadomość. Na tą chwilę, jeszcze subtelną w odbiorze, ale kiedy w swojej swobodzie rozpoznawania siebie samego zaczniemy się głębiej temu przyglądać, uzmysłowimy sobie, że ta świadomość z subtelnej staje się bardziej namacalna i poczujemy, że posiada ona swoją świadomość w obecności i do tego wokół niej aż roi się od kolejnych świadomości. Te świadomości to eter- powietrze, który ma też swoją strukturę i bez niego nie zadziało by się nic w tej przestrzeni. Na razie bardzo subtelny w swoim odbiorze, ale gdy nasza świadomość się pobudzi i właściwie osadzi się w informacji i obecności eteru, zaczniemy go bardziej czuć i będziemy tez mogli z nim nawiązać właściwą relację.
Woda ma swoją świadomość, z którą jesteśmy w stanie się porozumieć i nawiązać właściwą relację.
Dźwięk ma swoją świadomość, i kiedy uzyskamy dostęp do nas samych, do swojej poszerzonej świadomości, zobaczymy, że z łatwością jesteśmy w stanie porozumieć się z dźwiękiem, i nawiązać z nim właściwą relację.
Wszechświat ma swoją świadomość i kiedy rozwiniemy wystarczająco mocno swoje postrzeganie i rozumienie miejsca, w którym jesteśmy, będziemy w stanie nawiązać relację z wszechświatem. I na początku subtelnie, a z chwili na chwilę coraz mocniej i głębiej, jak w relacji z drugim człowiekiem. To niczym się nie różni. Ponieważ świadomość, nie musi wyglądać tak samo, nie musi mieć takiego samego ciała, nawet nie musi mieć ciała fizycznego. Może być tylko strukturą energii, informacji, kolorem lub dźwiękiem. Ale jest świadoma w swoim własnym postrzeganiu świadomości i obecna, w swoim własnym uznaniu obecności i swojego ja.
Wytłumaczenie na to w czym jesteśmy jest tylko jedno: Świadoma świadomość, funkcjonująca jako pierwsza, stworzyła całą świadomość wszystkiego co jest wewnątrz siebie. Wewnątrz pierwszej najwyższej, największej świadomości, najwyższej wibracji, najwyższej i największej inteligencji, możemy nazwać to Bogiem, Stwórcą, lub Najwyższą Świadomością. W niej odzyskujemy dostęp do świadomości i uświadamiamy sobie, że świadomość ta, jest nierozłączną, nierozerwalną częścią tego czym i w czym się budzimy. To powoduje, że zaczynamy widzieć wszędzie życie, energię i pływającą świadomość, która z miłością i oddaniem z Nami rezonuje, współpracuje i wspiera. We wszystkim czego potrzebujemy doświadczyć.
I tu rodzi się pytanie: czego tak naprawdę chcemy doświadczyć? Czy potrzeba naszego doświadczenia jest świadoma. Czy rozumiemy siebie, nawiązaliśmy ze sobą właściwą relację, czy jest ona świadoma, czy jednak oparta na instynkcie?
Naszym zadaniem jest poszerzanie swojej świadomości na wszystko inne, co jest świadomością, aby dać temu szansę na zaistnienie.
Kiedy w ciszy wewnętrznej, zaczniesz nawiązywać relację ze samym sobą, odzyskasz dostęp do świadomej świadomości i obecności, swojego ciała, ducha, pola. Kiedy poszerzysz swoje postrzeganie, na planetę, na której oddychasz powietrzem, eterem, odzyskasz dostęp do świadomości Ziemi, eteru.
Kiedy świadomie uderzysz w strunę, klawisz, misę dźwiękową i kiedy poszerzysz swoje postrzeganie, odzyskasz dostęp do świadomości dźwięku.
Kiedy dotkniesz wody, wraz ze swoją obudzoną świadomością, uznając, że i woda ma swoją świadomość, odzyskasz dostęp do świadomości wody. I będziesz mógł nawiązać relację.
Kiedy w ciszy osadzisz się w sobie, uzmysłowisz sobie, że jesteś świadomością i spojrzysz na wszechświat, który Cię otacza, będziesz mógł w ciszy odzyskać dostęp do świadomości wszechświata i nawiązać z nim relację.
Relacja to stosunek lub zależność między przedmiotami, pojęciami, to obecność świadomości w połączeniu z czymś lub kimś, kto przejawia świadomość.
I tak jak na dole tak i na górze. Kiedy twoja zależność z wszechświatem i tym czym jesteś i co cię otacza, przestanie być subtelna, zacznie być pewnością, prawdziwą relacją, która w całkowitej pełni uznaje obecność tej świadomości, prawo do istnienia i doświadczania, też przez uznanie Twoje, zaczyna funkcjonować w Twojej obecności jako żywa, świadoma istota.
Tego potrzebuje Ziemia, eter (który został wymazany z naszej świadomości) woda, i wszystko co jest świadome w przestrzeni, w której żyjemy. I nie obudzi się inaczej, niż przez naszą świadomość. A kiedy damy temu wszystkiemu szansę na zaistnienie, podniesiemy tak bardzo wibrację świadomej świadomości, że razem wszyscy zmienimy miejsce. Z miejsca niskowibracyjnego, wypełnionego brakiem, niezgodą, emocjami, nienawiścią, nieświadomością, wojnami, wykorzystywaniem, niewiedzą, na świadomy świat, pełen miłości, akceptacji, uznania, twórczy, wolny, który również istniał przed nami. I pójdziemy drogą naszych przodków, którzy funkcjonowali w świadomości i w wielkim potencjale zmienili stan skupienia i stali się częścią wielkiego wszechświata. Świadomego WSZECHŚWIATA.
Bez Nas i naszej Świadomej Świadomości nie zaistnieje Świadomy Wszechświat. Z Naszą Świadomością, jesteśmy w stanie zaistnieć tak jak tego chcemy, tak jak sobie projektujemy wewnątrz nas, tak jak stwarzamy obraz rzeczywistości, w której istniejemy.
Joanna